piątek, 23 sierpnia 2013
Day 3 and 4 of Shred 30 days + Banish Fat Boost Metabolism Complete Workout.
Dzień 3 i 4 za mną. Dzisiaj rozpoczęłam dzień już o godzinie 5.30 i wydaje mi się, że przez to czułam się koło południa mega głodna. Niestety zgrzeszyłam - poszło pół tabliczki czekolady mlecznej. Poniekąd to wina także zbliżającego się okresu. Dzisiaj do mojego codziennego treningu dodałam jeszcze Banish Fat Metabolism Complete Workout - program Jillian Michaels. Nie powiem - wypociłam się nieziemsko ;) Moje odczucia ? Bardzo przypadł mi do gustu i jednocześnie wszedł trochę na ambicję by ćwiczyć dalej do momentu, aż będę wykonywała go ze spokojem :) Wiem, że może to trudne do uwierzenia, ale od razu mam jakoś dziwnie płaski brzuch, więc strach pomyśleć co by było po miesiącu. Zamierzam ćwiczyć ten program około 3 razy w tygodniu + oczywiście kolejne dni i levele z Shred 30.
Nie moge uwierzyć, że już niedługo jesień. Ostatnie wieczory są strasznie chłodne. Słońce już tak nie parzy mimo wysokiej temperatury... jeszcze trochę i przyjdzie czas na chusty i kurtki... Za to właśnie lubie wakacje studenckie, że wracam już w październiku i nie muszę się już zazwyczaj męczyć na wykładach czy laborkach kiedy za oknem słońce i upały. W zeszłym roku, ze względu na Euro 2012 zajęcia trwały do końca maja, więc tegoroczna sesja trwająca do lipca dała popalić :)
Uciekam spać, ćwiczenia nad wyraz mnie dzisiaj wykończyły !
Subskrybuj:
Komentarze do posta (Atom)
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz